zdjęcie_BankMillennium.jpg

Dwie trzecie klientów bankowości internetowej chce podpisywać dokumenty elektronicznie. Wyniki badania KIR i ZBP

mSzafir 17/09/2026
Powrót
Page background

Podpis elektroniczny coraz mocniej wpisuje się w sposób, w jaki Polacy chcą załatwiać codzienne sprawy. Z najnowszego badania KIR i ZBP* wynika, że 67 proc. użytkowników bankowości internetowej wskazuje przynajmniej jeden rodzaj dokumentu, który chciałoby podpisywać elektronicznie. Najczęściej są to umowy z bankami, dostawcami mediów oraz operatorami telekomunikacyjnymi. Jednocześnie niemal połowa badanych deklaruje, że korzysta już z kwalifikowanego podpisu elektronicznego – prywatnie, zawodowo lub w obu tych obszarach.

Codzienna wygoda, praktyczne zastosowanie

W tegorocznym badaniu KIR i ZBP użytkownicy bankowości internetowej zostali zapytani, jakie dokumenty, które obecnie podpisują własnoręcznie, chcieliby podpisywać elektronicznie, np. korzystając z jednorazowego podpisu elektronicznego.

Najwięcej respondentów – 39% – wskazało umowy dotyczące usług bankowych. Niewiele mniej osób chciałoby korzystać z elektronicznego podpisu przy zawieraniu umów z dostawcami energii, gazu czy wody – takiej odpowiedzi udzieliło 36% badanych. 34% wskazało umowy na usługi telekomunikacyjne. Kolejne miejsca zajęły umowy ubezpieczeniowe, które chciałoby podpisywać elektronicznie 33% respondentów oraz dokumenty dotyczące usług medycznych – wskazane przez 26% badanych.

Badanie KIR i ZBP_podpis elektroniczny_grafika.jpg [943.04 KB]

Wyniki pokazują, że zainteresowanie elektronicznym podpisywaniem dokumentów nie koncentruje się na jednej kategorii usług. Polscy konsumenci oczekują możliwości pełnej cyfryzacji codziennych spraw, a podpis elektroniczny stał się kluczowym elementem nowoczesnej obsługi klienta. Rosnąca powszechność e-podpisu dowodzi, że tradycyjny obieg papierowy systematycznie ustępuje miejsca szybkim, zdalnym rozwiązaniom. Dla rynku oznacza to konieczność dalszego upraszczania ścieżek zawierania umów, tak aby cały cykl transakcyjny mógł się odbywać wyłącznie w kanałach cyfrowych.

Jak wykorzystujemy podpis elektroniczny?

W porównaniu z ubiegłym rokiem kolejność najczęściej wskazywanych zastosowań e-podpisu pozostaje podobna. W 2025 r. umowy bankowe wybierało 38% respondentów, umowy z dostawcami mediów – 35%, telekomunikacyjne – 34%, ubezpieczeniowe – 30%, a dotyczące usług medycznych – 26%. Zmiany w poszczególnych kategoriach są więc niewielkie. Najbardziej wzrosło zainteresowanie elektronicznym zawieraniem umów ubezpieczeniowych – o 3 p.p. Istotniejszy i bardzo pozytywny sygnał widać w odpowiedziach osób, które nie wskazały żadnego zastosowania dla podpisu elektronicznego. W 2025 r. stanowiły one blisko 38% badanych, w tegorocznej edycji – już tylko 33%.

Oznacza to, że choć preferencje Polaków odnośnie podpisywanych elektronicznie dokumentów nie zmieniają się znacząco, rośnie grono zwolenników podpisu elektronicznego, którzy znajdują zastosowanie dla tego rozwiązania w codziennych sytuacjach.

– Pod względem skutków prawnych kwalifikowany podpis elektroniczny jest równoważny podpisowi własnoręcznemu. Jego znaczenie rośnie wraz z liczbą spraw, które możemy realizować przez internet. Jeżeli umowę z bankiem, ubezpieczycielem czy dostawcą usług można zawrzeć bez drukowania dokumentów, ich odsyłania lub dodatkowej wizyty w placówce, cały proces staje się prosty i wygodny. Dostrzegamy te korzyści w odniesieniu do coraz szerszego katalogu codziennych sytuacji – podkreśla Elżbieta Włodarczyk, Dyrektor Linii biznesowej podpis elektroniczny w KIR.

Kwalifikowany e-podpis – prywatnie i zawodowo

W badaniu znalazło się także pytanie w jakich celach korzystamy z kwalifikowanego podpisu elektronicznego. Największa grupa – 29% respondentów – stosuje kwalifikowany e-podpis w sprawach prywatnych. 10% posługuje się nim zarówno prywatnie, jak i służbowo, a 9% wyłącznie w celach zawodowych.

Kwalifikowany podpis elektroniczny przestał być wyłącznie specjalistycznym narzędziem wykorzystywanym w firmach czy urzędach, a jego codzienne zastosowanie w sprawach prywatnych dynamicznie rośnie. To wyraźny sygnał, że cyfryzacja usług publicznych i komercyjnych skutecznie przenika do życia codziennego.

Bez drukowania, przesyłania i wizyty w placówce

Rosnąca liczba procesów realizowanych online sprawia, że e-podpis staje się naturalnym kolejnym etapem digitalizacji. W tradycyjnym modelu nawet dokument otrzymany elektronicznie może wymagać wydrukowania, własnoręcznego podpisania, zeskanowania, odesłania albo dostarczenia do placówki. E-podpis pozwala wyeliminować te dodatkowe czynności i zakończyć proces w tym samym kanale, w którym został rozpoczęty. Ma to znaczenie zarówno w sprawach prywatnych, jak i zawodowych. W przypadku kwalifikowanego podpisu elektronicznego dokument zachowuje przy tym skutki prawne właściwe dla formy pisemnej.

Szczególnie wygodną formą rozwiązania jest mobilny, kwalifikowany podpis elektroniczny mSzafir, dostępny w wariancie przeznaczonym do podpisania pojedynczego dokumentu oraz w wersji długoterminowej. Aktywacja podpisu odbywa się online, z wykorzystaniem bezpiecznych metod weryfikacji tożsamości, m.in. mojeID, bez konieczności wizyty w placówce i co ważne – bez potrzeby używania fizycznej karty i czytnika. Dzięki temu sposób stosowania e-podpisu może być dopasowany do rzeczywistej potrzeby użytkownika – zarówno jednorazowej, jak i związanej z częstym podpisywaniem dokumentów.

Warto także przypomnieć, że każdy użytkownik aplikacji mObywatel, posługujący się dowodem osobistym z warstwą elektroniczną, może skorzystać z pakietu 5 bezpłatnych e-podpisów miesięcznie, w tym mSzafir od KIR, które może zastosować w sprawach prywatnych.

* Badanie ośrodka Minds&Roses, kwiecień 2026, N=1000